Czekizałt – po raz pierwszy

Ten blog łaził mi po głowie od lat. A dzisiaj dzieci śpią, żony nie ma w domu – coś trzeba robić. Piwko odpaliłem i na youtuba, a tam godziny, dni, ba! – miesiące muzyki do sprawdzenia.

Mam zamiar wrzucać tu youtuby, które mnie zachwyciły  i nie chcę słyszeć: „(…) no jak mnie to zachwyca? kiedy nie zachwyca! (…)„.

Fascynują mnie covery, przeróbki, aranżacje i wykonania live. Tego więc będzie tu najwięcej. Gdy jednak znajdę coś świeżego, oryginalnego i godnego polecenia co nie jest coverem – też znajdzie się na to miejsce.

A pod wpisem: brak komentarzy.