Jak walić po bębnach i szarpać struny

Pozostajemy w klimatach Pań co śpiewają, ale z małym twistem. Mr. Airplane Man to dwie Panie, które wiedzą jak walić po bębnach i szarpać struny! W ich wersji Commit A Crime Howlin’ Wolf‚a jest wszystko czego oczekuję od tzw. muzy do whiskey. Gitara jest ciężka niczym lokomotywa Brzechwy, gdzie jak wiemy nawet tysiąc atletów nic nie zdziała. Bębny rytmiczne jak szamańska mantra podczas tańca ku czci boga płodności. I ten wokal co na swój sposób cywilizuje tę przepiękną szorstkość tego covera. Jednak nie dajmy się zwieść, to może być też głos z Twojego najgorszego koszmaru.

Czytaj dalej Jak walić po bębnach i szarpać struny

Pierwszy krok w krzewieniu światła w muzycznym ciemnogrodzie

Przygotowując ten wpis pogooglałem troszkę co to ten Rival Sons jest.  Natknąłem się na kilka polskich recenzji co świadczy o tym, że ich muzyka dotarła do światowej stolicy Disco Polo. Nawet zdaje się, że zagrali w Polsce jakiś koncert. I bardzo dobrze! Uderzając w nutę Martina Luthera Kinga: Mam marzenie, że tak jak ja wychowałem się na Zeppelinach i Pink Floydach, tak nasze dzieci nasiąkną taką muzyką, a ich niewinne umysły nigdy nie doświadczą miałkiej, płytkiej i płaskiej muzyki. Rival Sons to pierwszy krok w krzewieniu światła w muzycznym ciemnogrodzie…

Czytaj dalej Pierwszy krok w krzewieniu światła w muzycznym ciemnogrodzie

A pod wpisem: 2 komentarze.

Uczciwe granie – The Record Company

Już nie pamiętam jak na to trafiłem, ale spodobało mi się od pierwszych dźwięków i czułem w kościach (a może raczej w uchu…), że z każdą kolejną nutką i riffem może być tylko lepiej. The Record Company nie zawiodło. Prezentują takie, jak ja to lubię nazywać, uczciwe granie. Bez specjalnych udziwnień, zbędnej elektroniki i przesytu instrumentów. Brzmi jak stary dobry rock n’roll choć to dosyć świeży towar. Czytaj dalej Uczciwe granie – The Record Company