Na poprawę nastroju – Sooner or Later

Dzisiaj mam dla Was perełkę. Taką z klasyki, choć zapewne nie wszystkim znaną. Supertramp najbardziej kojarzyć się będzie z Breakfast in America czy Logical Song, z których ta druga doczekała się jakiejś strasznej disco-przeróbki (bleh!). Ale wracając do spraw przyjemniejszych – bardzo mi leży to co serwuje Supertramp, a Sooner or Later to jeden z moich ulubionych numerów na poprawę nastroju – choć tekst jest o rozstaniu, czy raczej o oczekiwaniu na poprawę sytuacji po rozstaniu.

Czytaj dalej Na poprawę nastroju – Sooner or Later

A pod wpisem: 2 komentarze.

Fiona Apple – niezwykła maszyna

Ha! Dzisiaj prezentuję kolejną śpiewającą Panią. Raczej nie do usłyszenia w radiu i w Polsce mało znana – Fiona Apple – ma kilka ciekawych muzycznych propozycji. Ten konkretny numer: Extraordinary Machine – to dla mnie właśnie taka tytułowa niezwykła maszyna. Jak słyszę te wyraźnie zaakcentowane, pięknie wybrzmiałe pojedyncze dźwięki, ten pietyzm w głosie i dbałość o każdą nutę to widzę precyzyjną robotę. Maszynę rodem ze szwajcarskiej Jury zegarskiej.

Porównywanie muzyki do maszyny  jest być może nie na miejscu bo ta pierwsza powinna wypływać z serca, być nieokiełznanym tworem chwili szaleństwa. W przeciwieństwie do maszyn, od, których oczekujemy nieomylności, powtarzalności i stabilnej pracy. Jednak w tym wypadku, to porównanie,  to mój sposób na oddanie pokłonu dla artystki. W maszynie Fiony Apple, nie ma dużych śrub, niedopasowanych elementów i druciarstwa. Majstersztyk.

Polecam też: O’ Sailor