Kent na pije fire

Tę piosenkę znam z Norwegii. Z niezliczonych godzin pracy na kwiatowej farmie pod Drammen, gdzie cały dzień mijał na wykonywaniu bezmyślnych i powtarzalnych zadań. Wszystko w towarzystwie własnych myśli, które po kilku godzinach zaczynały błądzić po takich zaułkach, że już sny mają więcej sensu. Deską do trumny były głośniki, z których sączyło się „pije fire” (P4), czyli norweska stacja radiowa. Jak to z radiami bywa, muzyką rządziła playlista i bardzo szybko zanudziła mnie do prawie fizycznego bólu. Na liście tej znalazła się nawet Edyta Górniak, ale dzisiaj nie powiem już nawet z jaką piosenką. Oprócz tego polskiego akcentu najbardziej zapamiętałem Jamiroquai ze swoim Corner of the Earth i właśnie Kärleken Väntar zespołu Kent. Minęło już sporo lat, ale ta piosenka, pomimo dość pejoratywnych wspomnień, do dzisiaj mi się podoba. Koniecznie Czek Iz Aut.

Ida Maria – mniej liryczne podejście do śpiewania

A to dla odmiany… śpiewająca Pani 😀 Ale nie uciekajcie od razu! Ida Maria to norweska artystka, ale śpiewająca po angielsku. Gdzieś tam musiała się kręcić po radiu czy TV, bo mam wrażenie, „że ja już ją gdzieś słyszałem”…. Jednak w przeciwieństwie do większości prezentowanych przeze mnie piosenkarek Ida Maria ma… powiedzmy: mniej liryczne podejście do śpiewania 🙂

Bad Karma, to fajny, rock ‚n rollowy kawałek z porządnym gitarowym riffem, rzeczowym tekstem wykrzyczanym silnym punkowym głosem. Jest też miejsce na męski chórek (hi hi). Ma to wszystko ręce i nogi i słucha się tego bardzo przyjemnie. To taki kawałek”ładujący akumulator”, ale nie za bardzo do auta bo punktów jest tylko 24!