Jak zator w mózgu – Sniffin' for Love

Mija kolejny dzień. Z braku atrakcji i impulsów, z czcią normalnie zarezerwowaną bogom, obserwuję fascynujący proces rogowacenia naskórka. Widzę jak mozolnie, ale nieprzerwanie kolejne komórki obumierają i łączą się tworząc lekko zaokrąglony płat. To on posłuży mi później, żeby zlikwidować uczucie swędzenia jakie odczuwam tam gdzie założyli mi welflon.

Czytaj dalej Jak zator w mózgu – Sniffin' for Love
A pod wpisem: brak komentarzy.

Cover – po dwóch nutkach

Nie wiadomo do końca jakimi drogami zaszedłem do tego numeru ale spodobał mi się od pierwszego słuchania. Niezaprzeczalnie jest to taka piosenka, którą rozpoznaje się po dwóch nutkach. I nie trzeba być finalistą Jaka to melodia… W oryginale czy w przeróbkach, ten riff Jacka White na zawsze wpisał się w muzyczne kanony. Jak dla mnie w wykonaniu Alice Russell jest wszystko czego oczekuję od dobrego coveru a jeśli głównym daniem jest mocny, interesujący, kobiecy głos to o nic więcej nie pytam…

Czytaj dalej Cover – po dwóch nutkach
A pod wpisem: brak komentarzy.

Dziewiątka! Ta nudna piosenka taty…

Z założenia miałem wrzucać tu coś na co ciężko trafić samemu, jednak jak mam ominąć taki numer? Przyznam, że twórczość Korteza jakoś przeszła obok mnie, ale na szczęście Męskie Granie 2017 wypełniło tę muzyczną lukę. Dokładnie wiem, że Od Dawna Już Wiem, to piosenka nr 9 na płycie Męskiego Grania. Skąd wiem? Bo jak słuchamy tej płyty w samochodzie to zawsze z tylnej kanapy słyszę: „o nie! dziewiątka! Ta nudna piosenka taty...”

Czytaj dalej Dziewiątka! Ta nudna piosenka taty…
A pod wpisem: brak komentarzy.

Groove z południowego Londynu

Pozostając w klimacie pozytywnej muzyki w chciałem Wam zaprezentować tę perełkę. I co to za perełka! Jak to brzmi, jaki flow! Nie można się powstrzymać przed kiwaniem główką. Z tego co się zorientowałem Tom Misch w takim właśnie klimacie się porusza. Tzw. singer/songwriter i to z mojego ulubionego południowego Londynu!

Czytaj dalej Groove z południowego Londynu

Czek Iz Aut vs. radio – 1:0

The HU jest na pierwszym miejscu 1467 notowania Turbo Top. Na Czek Iz Aut pokazywałem to 10 miesięcy temu.

Co uważniejszy czytelniko-słuchacz Czek Iz Aut pamięta zapewne rockowy smaczek z Mongolii, który wrzuciłem z początkiem roku. Wtedy w styczniu pisałem tak:

W każdym razie energia jest, chłopaki rżną jak świeżo naostrzona piła w tartaku. Klip ma już niemal 5mln odsłon więc tylko kwestią czasu pozostaje zanim The Hu trafią pod strzechy. Kto wie, może nawet usłyszycie to w Antyradiu albo w jakiejś niszowej audycji o 3 nad ranem? Niemniej pamiętajcie kto Wam to na uszy wrzucił pierwszy….

Mija 10 miesięcy i eter nadgonił zaległości. Pomyliłem się tylko w tym, że nie trzeba czekać do 3 nad ranem. To jest na pierwszym miejscu Turbo Top!!!! Numero uno jest The HU choć w jakiejś dziwnej, zamerykanizowanej wersji…

A pod wpisem: brak komentarzy.