Her Lies – Asaf Avidan na bluesowo

Jeszcze zanim wzięli się za niego DJ-eje i stał się rozpoznawalny – Asaf Avidan trafił w moje uszy z tym numerem (coś około 2008 roku). Szczerze się przyznam, że po pierwszym przesłuchaniu byłem przekonany, że to kobiecy wokal (sic!). Nie znam całej jego twórczości, wiem jedynie, że latały po radiu jakieś remixy czy „dansowe” przeróbki więc ten Asaf Avidan na bluesowo może być zaskoczeniem.

Właśnie wsłuchałem się w tekst i już wiem dlaczego tak mnie ten numer „bierze”. W tym tekście, jego interpretacji, głosie i krzyku słychać autentyczność, czuję, że on to przeżył a ja przeżywam z nim…

Tak to jest z tymi babskimi kłamstwami 😉

 

A pod wpisem: brak komentarzy.