Cover – po dwóch nutkach

Nie wiadomo do końca jakimi drogami zaszedłem do tego numeru ale spodobał mi się od pierwszego słuchania. Niezaprzeczalnie jest to taka piosenka, którą rozpoznaje się po dwóch nutkach. I nie trzeba być finalistą Jaka to melodia… W oryginale czy w przeróbkach, ten riff Jacka White na zawsze wpisał się w muzyczne kanony. Jak dla mnie w wykonaniu Alice Russell jest wszystko czego oczekuję od dobrego coveru a jeśli głównym daniem jest mocny, interesujący, kobiecy głos to o nic więcej nie pytam…

Czytaj dalej Cover – po dwóch nutkach
A pod wpisem: brak komentarzy.

Rockowy smaczek po mongolsku

Podczas jednej z moich youtubowych sesji natknąłem się na taki smaczek po mongolsku. Wszystko mi tu dobrze zagrało: teledysk z jego szybkim, iście hollywoodzkim montażem, agresywne szarpanie strun i oczywiście wokal. Polecam przesłuchać z włączonymi napisami i wtedy przekonacie się, że ta agresja i moc bijąca z wokalu ma swoje podparcie w tekście. Jest tam mowa o zdrajcach, o Mongolii, o przodkach i przepowiedniach. Nie znam mongolskiego więc nie wiem czy ten tekst po angielsku nie jest wygładzony. Może mówią tam o odcinaniu języków, sikaniu do otworów po odciętej głowie albo wieszaniu za jaja….

Czytaj dalej Rockowy smaczek po mongolsku
A pod wpisem: 2 komentarze.